Codzienny rozważanie Rozmowy z Bogiem

19 marca

26. św. Józefa*

Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

Uroczystość

1. Obietnice Starego Testamentu spełniają się w Jezusie przez Józefa.

2. Wierność Świętego Patriarchy wobec misji otrzymanej od Boga.

3. Nasza wierność.

 

26.1 Oto sługa wierny i roztropny, któremu Pan powierzył swo­ją rodzinę[1].

Rodzina, o której mówi dzisiejsza antyfona na wejście, to Święta Rodzina z Nazaretu, Boży skarb na ziemi powierzony św. Józefowi, słudze wiernemu i roztropnemu, który z rado­ścią i bez granic poświęcił jej swoje życie. Rodziną Pana jest także Kościół, który w św. Józefie wyznaje swego obrońcę i opiekuna.

Pierwsze czytanie przypomina starodawne obietnice, zapo­wiadające z pokolenia na pokolenie nadejście potężnego i sprawiedliwego Króla, dobrego Pasterza, który poprowadzi swoje stado na zielone pastwiska[2], Odkupiciela, który nas zbawi[3]. W dzisiejszym czytaniu prorok Natan przekazuje Da­widowi, że z jego potomstwa wyjdzie Mesjasz, którego kró­lowanie potrwa wiecznie. Poprzez Józefa Jezus jest synem Da­wida. W Nim spełnią się obietnice złożone przez Boga od czasów Abrahama[4].

   „Wraz z wcieleniem «obietnice» i «figury» Starego Testa­mentu stają się «rzeczywistością»: miejsca, osoby, wydarzenia i obrzędy splatają się w całość zgodnie ze szczegółowymi po­leceniami Bożymi, przekazywanymi za pośrednictwem aniel­skich posłańców i przyjmowanymi przez istoty szczególnie wrażliwe na głos Boga. Maryja jest pokorną służebnicą Pańską, przygotowaną od początku czasów do roli Matki Boga; Józef jest tym (...), którego zadaniem jest zatroszczyć się o «upo­rządkowane» wprowadzenie Syna w świat, z zachowaniem Boskich nakazów i praw ludzkich. Całe tak zwane życie «pry­watne» czy «ukryte» Jezusa powierzone jest jego opiece”[5].

   Ewangelia z dzisiejszej Mszy św. podkreśla szczególnie, że Józef pochodzi z domu Dawida, w którym złożone zostały obietnice dane patriarchom: Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem[6]. Jest on Patriar­chą Nowego Testamentu.

   Józef był człowiekiem prostym, którego Bóg obdarzył łaskami, aby mógł spełnić swą szczególną i wzruszającą misję w planach zbawienia. Żył pośród niewypowiedzianych rado­ści, mając przy sobie Jezusa i Maryję, ale również wśród nie­pewności i cierpień, takich jak: zakłopotanie wobec doko­nującej ię w Maryi tajemnicy, której on jeszcze nie zna; skrajna nędza w Betlejem; usłyszane w świątyni proroctwo Symeona o cierpieniach Zbawiciela; trwożliwa ucieczka do Egiptu; życie w obcym kraju prawie bez środków; powrót z Egiptu i lęk przed Archelaosem... Był zawsze bardzo wierny woli Bożej, pozostawiając na boku plany i względy czysto ludzkie.

    Centrum jego życia byli Jezus i Maryja oraz pełnienie po­wierzonej mu przez Boga misji. „Całkowite oddanie św. Jó­zefa wydaje się być utkane z wiernej miłości, czułej wiary i ufnej nadziei. Dlatego dzień jego święta jest odpowiednim momentem odnowienia naszego oddania powołaniu chrześci­jańskiemu, którego Pan udzielił każdemu z nas.

    Jeśli ktoś szczerze pragnie żyć wiarą, miłością i nadzieją, ponowienie oddania się nie oznacza powrotu do czegoś, czym się nie żyło. Gdy istnieje wiara, nadzieja i miłość, odnowa – pomimo osobistych błędów, słabości i upadków – oznacza trwanie przy Bogu i potwierdza drogę wierności. Ponowienie oddania – powtarzam – jest odnowieniem wierności temu, czego Bóg chce od nas: kochać przez czyny”[7]. Prośmy Świę­tego Patriarchę, zwłaszcza dzisiaj, o skuteczne pragnienie wy­pełnienia woli Bożej we wszystkim, o radosne, bezwarunkowe oddanie, które posłuży wielu ludziom w odnalezieniu drogi prowadzącej do nieba.

26.2 Sługo dobry i wierny, wejdź do radości Twojego Pana[8]. Te słowa antyfony na Komunię z pewnością usłyszał św. Jó­zef w nagrodę za pełne miłości i radości spełnienie swego po­słannictwa na ziemi. Są to błogosławione, najpiękniejsze sło­wa, które pewnego dnia Pan skieruje także do nas, jeżeli będziemy wierni otrzymanemu powołaniu, chociaż będziemy musieli często rozpoczynać od nowa z pokorą i prostotą serca. W innej modlitwie mszalnej z dzisiejszego dnia w odniesieniu do św. Józefa powtarza się słowo wierność: Wszechmogący Boże, Ty powierzyłeś młodość naszego Zbawiciela wiernej straży św. Józefa, spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół nieustannie się troszczył o zbawienie...[9] – modlimy się w kolekcie. Wydaje się, jak gdyby Pan chciał nam przypo­mnieć o wierności naszym zobowiązaniom wobec Niego i wobec innych ludzi, o wierności powołaniu otrzymanemu od Boga, wezwaniu, które otrzymuje każdy chrześcijanin, by po­stępować zgodnie z wolą Bożą.

   Nasze życie ma sens jedynie w wierności wobec Pana w każdym czasie i w każdej okoliczności. Wiemy dobrze, że od tego zależy nasze szczęście w życiu, a także w życiu tych, którzy nas otaczają. Św. Józef przeżył różne sytuacje i nie wszystkie one były miłe z ludzkiego punktu widzenia. Św. Pa­triarcha był jednak mocny jak skała i zawsze liczył na pomoc Bożą. Nic nie sprowadziło Józefa ze wskazanej mu drogi; był człowiekiem, któremu Pan zaufał i którego postawił na czele swojej rodziny tu, na ziemi. Czyż jego życie nie polegało na całkowitym oddaniu się służbie, do której został powołany? Oblubieniec Dziewicy Maryi, ojciec Jezusa według prawa,  spędził swe życie z uwagą skupioną tylko na nich, oddany misji, do której został powołany. A jako człowiek oddany tej sprawie już nie należał do siebie, przestał zajmować się sobą samym od chwili, kiedy pouczony przez anioła w owym pierwszym śnie w pełni przyjął zamiary Boga wobec siebie i przyjąwszy Maryję, swoją oblubienicę, zaczął żyć dla tych, których mu po­wierzono. Pan powierzył mu swoją rodzinę, a Józef Go nie za­wiódł. Pan oparł się na nim, a on pozostał niezłomny we wszystkich okolicznościach. Pan w wielu sprawach liczy rów­nież na nas. Nie zawiedźmy Go. Powiedzmy dzisiaj Panu, że chcemy być wierni, oddani sprawom Bożym i ludzkim na ziemi tak jak św. Józef, wiedząc, że od tego zależy sens całego naszego życia. Zastanówmy się uważnie, w jakich sprawach moglibyśmy być wierniejsi: w obowiązkach wobec Boga, wobec tych, których powierzono naszej opiece, w apostolstwie, w naszej pracy zawodowej...

26.3 Spraw, abyśmy za jego przykładem z czystym sercem pełnili służbę przy Twoim ołtarzu. Przez Chrystusa, Pana naszego[10].

Przygotowując się do dzisiejszej uroczystości poprzez na­bożeństwo siedmiu niedziel św. Józefa, rozważaliśmy zasadę wypowiedzianą przez św. Tomasza, która stosuje się do wy­braństwa św. Józefa i do każdego powołania: „Jeśli Bóg wy­biera kogoś do czegoś, przygotowuje go i wyposaża, aby był do tego zdatny”[11]. Wierność Boga wyraża się w pomocy, której udziela zawsze, w każdej sytuacji życia, w pracy, w każdym sta­nie zdrowia, itd., abyśmy mogli wiernie wypełnić naszą misję na ziemi. Św. Józef odpowiedział ochoczo na niezliczone łaski otrzymane od Boga. „Opatrzność Boża działa również przez działanie stworzeń. Bóg pozwala ludziom współpracować w sposób wolny z Jego zamysłami”[12].

Powinniśmy często myśleć o tym, że Bóg nas nigdy nie opuści; On zawsze oczekuje od nas stanowczej odpowiedzi: w młodości, w wieku dojrzałym i kiedy już niewiele czasu po­zostaje do naszej śmierci; kiedy wydaje się, że wszystko sprzyja naszej wierności i w chwilach, kiedy mamy wrażenie, że wszystko zmusza nas do złamania swoich przyrzeczeń.Fakt, że czasami nie odczuwamy Boga – nieraz przez długie okresy, że nic nas nie pociąga do poświęcenia Bogu najlepszej chwili dnia, może wynikać z tego, że ma się duszę wypełnioną samym sobą i tym, co się wokół nas dzieje. W takich chwilach wierność Bogu oznacza wierność w wewnętrznym skupie­niu, w pragnieniu wyjścia z tego stanu ducha, poprzez życie modlitewne, modlitwę, w której dusza pozostaje sama, bez­bronna wobec Boga, i zwraca się do Niego z prośbą i patrzy na Niego...

Bóg oczekuje od nas wszystkich postawy czujnej, pełnej miłości, inicjatywy. Serce Świętego Patriarchy było pełne ra­dości, także w najtrudniejszych momentach! Powinniśmy się postarać, aby nasze życie na ziemi, nasze dążenie do Boga było zawsze nowe, jak nowa jest zawsze miłość, gdyż Bóg zawsze i odwiecznie jest nowy.

Prośmy dziś św. Józefa o ową wewnętrzną młodość, jaką daje zawsze prawdziwe oddanie, odnowa u samych podstaw owych mocnych postanowień, które kiedyś poczyniliśmy. Módlmy się do niego również za tylu ludzi, którzy oczekują po nas owej we­wnętrznej radości, będącej owocem oddania, która pociągnie ich do Jezusa, a którego zawsze znajdą przy Maryi.

 

* Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, w jakiś sposób przerywa praktykę postną. On, wraz z Matką Bożą, troszczą się o Dzieciątko Jezus, i poza Maryją nie ma w niebie większego świętego. Tak jak był głową Świętej Rodziny i opiekował się nią na ziemi, tak też teraz otacza swoją opieką Kościół Powszechny.

To święto, obchodzone już w wielu miejscach, przyjęło się w XV wieku, a następnie w roku 1621 objęło cały Kościół jako święto obowiązkowe. Papież Pius IX ogłosił św. Józefa w roku 1847 Patronem Kościoła powszechnego. Ojco­stwo św. Józefa odnosi się nie tylko do Jezusa, lecz do samego Kościoła, który kontynuuje na ziemi zbawczą misję Chrystusa. Papież Jan XXIII włączył jego imię do Kanonu Rzymskiego, aby wszyscy chrześcijanie czcili pamięć tego, który cie­szył się fizyczną obecnością Pana na ziemi.


 

[1] Antyfona na wejście, Łk 12,42.

[2] Ez 34,23.

[3] Rdz 3,15.

[4] Drugie czytanie, Rz 4,18.

[5] Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Redemptoris custos,

[6] Mt 1,16.

[7] Bł. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 43

[8] Antyfona na Komunię, Mt 25,21.

[9] Kolekta.

[10] Modlitwa nad darami.

[11] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna III, zag. 27, art. 4, c.

[12] Katechizm Kościoła Katolickiego, 323.